W sobotni wieczór (15 luty), sprzed budynku stacji narciarskiej w Kasinie Wielkiej skradziono dwie pary nart. Jedne o wartości 4,5 tys. zł. drugie 2 tys. zł. Policjanci po przyjęciu zgłoszeń podjęli czynności w tej sprawie- informuje rzecznik limanowskiej policji
asp. Stanisław Piegza
W poniedziałek (17 lutego), narty wróciły na stację narciarską. Jak się okazało dwaj mężczyźni, którzy jednym autem przyjechali na narty do Kasiny postanowili wspólnie z rzeszą sympatyków skoków narciarskich oglądać konkurs w budynku stacji. Podczas tego oglądania pewnie zaaferowany jego przebiegiem, każdy z mężczyzn na własną rękę zadbał o swoje mienie i kolegi i każdy zabrał ze stojaka po dwie pary nart i zaniósł do auta. Łącznie mężczyźni mieli więc w samochodzie cztery pary nart.
Dzisiaj gdy zauważyli swoją „pomyłkę” zwrócili „zabezpieczone” przez siebie mienie, które trafi do prawowitych właścicieli.
Źródło:
www.powiat.limanowa.pl